Tak, tak. Indii miało nie być, a są. Złożyło się na to kilka czynników, z których 2 najważniejsze to potęga reklamy i siła książki. Ale najpierw o czym innym. Przymierzając się do wyjazdu, kierowaliśmy się dość opacznym rozumowaniem, że jeśli chcemy odwiedzić i choćby liznąć prawdziwych Indii, potrzebujemy przynajmniej miesiąca, który ciężko będzie nam wykroić….
Wyróżnione
Szczęście moim powietrzem
W Puerto Rico mieszka dwóch bardzo ciekawych kolesi. Jeden każe wołać na siebie „Residente”, czyli Rezydent, a drugi „Visitante”, czyli Gość. Choć w gruncie rzeczy obydwaj to równi goście. A do tego bracia, chociaż tylko przyrodni. No i Gość pogrywa na instrumentach albo układa bity, a Rezydent rozkminia i pisze teksty. A trzeba przyznać, że…