Od majtek do laptopa, czyli jak się spakować

W związku z dość często powtarzającymi się pytaniami typu: jak to możliwe, żeby spakować się w plecak na cały rok, ile bierzecie par butów (!!!), jak będziecie komunikować się ze światem, itp. postanowiliśmy dać upust naszej ekshibicjonistycznej naturze i pokrótce przedstawić spis rzeczy, które jadą z nami – od netbooka do majtek. Od siebie dodam,…

Aktualny plan gry

Zakup biletów do Indii był prawdopodobnie ostatnią modyfikacją zakładanej trasy przed wyjazdem. Obecnie nasz plan wygląda mniej więcej następująco: Po wyruszeniu do Indii i pokręceniu się w kółko w celu maksymalizacji wrażeń, po ok. 3-4 tygodniach zamierzamy zaświecić oczami pod granicą z Nepalem. Tam w zależności od natłoku turystów, wybierzemy jakieś fajne miejsce do pochodzenia…

A jednak Indie

Tak, tak. Indii miało nie być, a są. Złożyło się na to kilka czynników, z których 2 najważniejsze to potęga reklamy i siła książki. Ale najpierw o czym innym. Przymierzając się do wyjazdu, kierowaliśmy się dość opacznym rozumowaniem, że jeśli chcemy odwiedzić i choćby liznąć prawdziwych Indii, potrzebujemy przynajmniej miesiąca, który ciężko będzie nam wykroić….

No to ruszyliśmy!

Przed nami bezkresna przestrzeń. Na razie tylko wirtualna, co prawda, ale dobre i to. Jeśli rzeczywiście najtrudniejszy jest pierwszy krok, to teraz będzie już tylko z górki. Dobrze by było, zresztą, bo ostatnio zrewidowaliśmy plany i nie dość, że w naszą długooczekiwaną, roczną podróż dookoła świata pojedziemy bez biletu typu Round The World, to jeszcze…