Pacyfik i jeszcze dalej

Kochani, pełni wrażeń właśnie wróciliśmy z Targów Książki naładowani pozytywną energią. Po wielu tygodniach oczekiwań i wielomiesięcznym przekładaniu premiery, nareszcie z internetowego wirtualu dołączyła do fizycznej rzeczywistości nasza książka – „Pacyfik i jeszcze dalej” Trudno pisać o swojej książce, więc może wyręczę się krótkim opisem Wydawcy, który tak ją podsumowuje:   Paulina i Rafał, dwójka…

W sieci uzależnień

Od około roku nie kupiłem żadnej gazety. Od półtora roku nie mam telewizji. Radia słucham tylko w samochodzie. Ale bez internetu żyć chyba już by mi się nie udało. Tchnęło mnie to nawet dziś, na zakończenie Mundialu, bo niby telewizji nie mam, a przecież meczu nie przegapiłem prawie żadnego. Dzięki Bogu za wi-fi! Gdy jakiś…

Podróż życia

Dwa miesiące. Właśnie dziś mijają dokładnie dwa miesiące odkąd wyruszyliśmy w nową, daleką podróż. Podróż całkiem niespodziewaną, zupełnie niezaplanowaną, a jednak już wiadomo, że będzie to największa podróż naszego życia. Wyprawa wręcz. I to na zupełnie niezbadany kontynent. Ta podróż nazywa się Nina. A pierwsze konstatacje z dalekiej podróży, spytacie… Cóż, po pierwsze, to wielcem zdziwion,…

Rajskie ptaki

Zima w pełni, więc dziś zabieramy Was do Argentyny. Tej północnej, tropikalnej, gdzie lepkie powietrze obłapia Cię lubieżnie w dzień i w nocy. A gdzie upał i łatwość życia, tam i Oni. Artesano. Apatrydzi z wyboru, bezpaństwowcy, których łączy jedno. Poczucie wolności. Mogą pochodzić z Urugwaju, Brazylii, Argentyny, Kolumbii czy Meksyku, bo zamożne kraje mają…

Inwazja

Pamiętam, jak bardzo zaskoczyliśmy się w centrum Sydney, niejednokrotnie widząc więcej szyldów po chińsku i koreańsku niż po angielsku. Jak nowozelandzkie owce zbaranieliśmy w Auckland z podobnych względów. Zdębieliśmy na Vanuatu i Wyspach Salomona, orientując się, że do miejscowych wyspiarzy niewiele już należy, łącznie z prawami połowu na wodach przybrzeżnych. Wobec tego, w Buenos Aires…

A tymczasem w Polsce…

Po długiej nieobecności w kraju, w miejscu takim jak Polska, rzuca się w oczy, że dyskusja historyczna toczy się już na ulicach.

Daleko i blisko

Podróż. Tak daleko i blisko zarazem. Czasem jedziesz na koniec świata, żeby podpatrywać nieznany świat, a nie raz wystarczy po prostu wyjrzeć za okno i znajdziesz najbardziej poruszające kwestie, na jakie tylko można trafić. Wolność, braterstwo, wspólnota, patriotyzm, niesprawiedliwość. Wczoraj wróciłem z zupełnie innego świata. Też możecie się wybrać. Wystarczy 57 minut wolnego czasu. ….