Jarmark

Leniwy poranek. Gołębie niespiesznie, jakby od niechcenia, skubią niedojedzone resztki po wczorajszych imprezowiczach, kolejny dzień świętujących Wielki Tydzień. Chyba przeczuwają, że zapowiada się niezmiernie gorący dzień. „Wiesz, ta quesadilla z kaktusem dużo lepsza niż ta z mięsem z grilla i ananasem, którą wciągnąłem wczoraj.” Łyk zimnego soku ze świeżych pomarańczy. Słońce coraz śmielej rozprasza ostatnie…

Zaskakujący początek świata

Największe zaskoczenie: plaża. Lazurowa woda i biały piasek niemal jak na Filipinach czy atolach na Pacyfiku. To że bogowie i ludzkość powstali w tak pięknym miejscu, to akurat nie dziwi. Bardziej może fakt, że jesteśmy niemal na 4000 metrów. Na jeziorze Titicaca. A przede wszystkim owianej legendą Wyspie Słońca. Oddalona zaledwie o kilkanaście kilometrów od…

Mania nawracania

Jak to się dzieje, że w wiosce, w której mieszka kilkaset osób, są trzy kościoły? Jak wygląda chrześcijańska rywalizacja o rząd pogańskich dusz w Azji i na Pacyfiku? Co naprawdę skłania ludzi do porzucania tradycyjnych wierzeń na rzecz chrześcijańskiego bądź muzułmańskiego Boga? Wieś Kamarora – północny Celebes, Indonezja. 200 osób. Kościół metodystyczny, katolicki i luterański….

Raz, dwa, trzy – Jezus!!

Gitarzysta coraz delikatniej glaszcze struny, klawiszowiec stopniowo wycisza kolejne uderzenia i oszalamiajaca do tej pory melodia gospel powoli staje sie juz tylko tlem. Tlum nadal spiewa jednym glosem, ale taneczna i skoczna dotychczas muzyka nabiera bardziej kolyszacego charakteru. Spiewajaca kobieta za oltarzem ustepuje miejsca mezczyznie w srednim wieku. W zadnej z okolicznych wiosek nie ma…

Rybaka czar

Po przejechaniu niemal tysiąca kilometrów na jednym skuterku i tygodniu spędzonym w drodze, postanowiliśmy osiąść na 3 dni w Riung – niewielkiej rybackiej mieścinie na północy. Pora dać odpocząć naszym kościom ogonowym, zanim odleżyny zostaną nam na stałe. Riung – już lubimy to miasteczko. Dziś poznaliśmy przemiłych muzułmanów z południowego Celebesu, którzy przyjechali na Flores…

Gdzie kąpią się bogowie

Dziś w ramach przerwy w nadawaniu z najlepszego miejsca na świecie, teleportujemy Was z powrotem do Indii. Dawno dawno temu, ktoś pytał, jak podobało nam się Varanasi. Według nas jest to takie miejsce, które raczej słabo mieści się w kategorii podoba / nie podoba. Raczej robi wrażenie. No i zrobiło spore. W każdym razie na…

Z życia mnicha

To nie będzie zwykły artykuł o buddyjskich mnichach. Chciałem napisać o porannych modłach, chodzeniu po jałmużnę o świcie, medytacji i kosmicznym spokoju, którym emanują mnisi niemal podczas każdej rozmowy. Ale zamiast tego będzie to artykuł o tym, dlaczego w Birmie to właśnie mnisi poprowadzili rewolucję przeciwko dyktaturze i jak to się dzieje, że w Tajlandii…