W sieci uzależnień

Od około roku nie kupiłem żadnej gazety. Od półtora roku nie mam telewizji. Radia słucham tylko w samochodzie. Ale bez internetu żyć chyba już by mi się nie udało. Tchnęło mnie to nawet dziś, na zakończenie Mundialu, bo niby telewizji nie mam, a przecież meczu nie przegapiłem prawie żadnego. Dzięki Bogu za wi-fi! Gdy jakiś…

A tymczasem w Polsce…

Po długiej nieobecności w kraju, w miejscu takim jak Polska, rzuca się w oczy, że dyskusja historyczna toczy się już na ulicach.

Szczęście moim powietrzem

W Puerto Rico mieszka dwóch bardzo ciekawych kolesi. Jeden każe wołać na siebie „Residente”, czyli Rezydent, a drugi „Visitante”, czyli Gość. Choć w gruncie rzeczy obydwaj to równi goście. A do tego bracia, chociaż tylko przyrodni. No i Gość pogrywa na instrumentach albo układa bity, a Rezydent rozkminia i pisze teksty. A trzeba przyznać, że…

Viaje o muerte!

Każdy wpis czemuś służy. Jeden informuje, drugi bawi, kolejny straszy, a inny naucza. A po co jest ten? Ten wpis jest manifestem. Z przytupem manifestuje, że my, wyrobnicy blogosfery, właśnie dziś założyliśmy związek zawodowy. To my, internetowi podróżni, zrzeszeni w związku Polskie Blogi Podróżnicze zarejestrowani w Księdze Twarzy pod numerem KRS (Krańcowy Rejon Sensowności) 10…

Walczyłem z krokodylem

Dla Ciebie Wszystko co robię, robię dla Ciebie Bo Ty wyciągasz wszystko, co we mnie najlepsze Jestem tym, kim jestem Bo Ty jesteś wszystkim, czego potrzebuję . . ————————————— P.S. A na koniec pytanie: Czy sądzisz, że wbicie się na Machu Picchu na krzywy ryj wieczorem, żeby spędzić noc na mistycznej górze to wystarczająco dobry…

Trzy kolory: Niebieski

Niedawno stuknęło nam kolejne pół roku w drodze, więc dziś nieco taniego sentymentu i uchylenie rąbka tajemnicy z życia za kulisami podróży dookoła świata. Czy nie nudzą nas te piękne miejsca? Czy wciąż robią na nas wrażenie cuda świata, które spotykamy na swojej drodze? Czy emocje z nimi związane nie rozwadniają się w natłoku wrażeń?…

De gustibus non

Zakończył się (przynajmniej dla nas) konkurs na Blog Roku. Niestety nie udało nam się przebić do pierwszej dziesiątki, z której zwycięzcę wybierze juror. Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy oddali na nas głosy, apelowali do znajomych na fejsie i słali nam ciepłe słowa w mejlach. Fajnie się dla Was pisze. Ogromne Blog zapłać. W nagrodę ładna fotka…