Niech Cię usłyszą

Drogi blogoczytaczu, oto nadszedł Twój czas. Być może czytujesz nas regularnie, a być może trafiłeś tu po raz pierwszy, tropiąc jakieś pasjonujące linki w guglach. Może swego czasu znalazłeś tu użyteczne informacje podróżne. A kto wie, może czytając jakiś wpis, zagościł na twej twarzy zbłąkany uśmiech. Tak czy siak, właśnie rozpoczął się konkurs na Blog…

Imperium słońca, czyli jak złapać jachtostop na Pacyfiku

Na początek rozwiejmy tajemnicę. Jesteśmy w Nowej Zelandii. Po 15 tygodniach spędzonych na morzu rozstaliśmy się z naszym kapitanem i od jakiegoś czasu odkrywamy już hobbiton. Tymczasem kilka tygodni temu wpis, w którym dywagowaliśmy nad naszym podróżniczym szlakiem wywołał dyskusję, jakiej już dawno nie mieliśmy. W związku z tym dziś kilka słów na temat porzucenia…

Przystanek Alaska – Indianin

Dziś ponownie prezentujemy pokłosie wieczornych rozmów na łodzi, czyli kolejny odcinek o życiu na Alasce i próba ugryzienia amerykańskiej mentalności. Dawno dawno temu na Alasce mieszkali Eskimosi. Dziś Eskimosów w zasadzie już nie ma, ale pozostały ich przywileje. Pod koniec XX wieku władze stanowe uznały, że w obliczu błędów i wypaczeń, jakie uczyniono Indianom Dzikiego…

Jechać – nie jechać?

Alaska czy Boliwia? Mikronezja czy Nowa Zelandia? Japonia czy Argentyna? Filipiny czy Ekwador? Czas wyborow juz dawno za nami. Przed kilkoma tygodniami postanowilismy, ze na Wyspach Salomona opuszczamy naszego kapitana i ruszamy dalej na wschod. Od tego czasu zmienialismy jednak zdanie przynajmniej trzykrotnie i juz sami nie wiemy, na czym aktualnie stoimy. Jak stwierdził kiedyś…

Przystanek Alaska – lotnik

Kilkumiesieczne rozmowy z naszym kapitanem przynosza coraz to nowe rewelacje. Niniejszym kontynuujac watek naszego Wilka morskiego z USA, wprowadzamy nowe urozmaicenie na blogu – Przystanek Alaska, w ktorym prezentowac bedziemy ciekawostki z tego niezwyklego kraju. Wyjatkowo znajdziecie tu rzeczy zwiezle, ktore w sam raz potowarzysza Wam przy porannej kawie, a przed pierwsza sesja na fejsie…

Wilk z Alaski

Anarchiści, emeryci, wielkie amerykańskie samochody i niszowe studia nagraniowe. Dziś o życiu amerykańskiego budowlańca, czyli opowiemy Wam o naszym kapitanie z Alaski. Rick ma 44 lata. Przez ponad 20 był biznesmenem. A w zasadzie budowlańcem. A w zasadzie TIRowcem. Jako nastolatek pracował na budowach w Anchorage i rodzinnym Kenai na Alasce. Szybko zorientował się, że…

Szczęśliwego Nowego Roku

Rok, nie wyrok, jak zapewne pomyślała Aleksandra Jakubowska, wysłuchawszy werdyktu w sprawie Afery Rywina (której przecież nie było). My też lecimy tym tropem i po roku podróży jesteśmy jeszcze w szczerym polu błękitnego oceanu. Nie dość, że nie udało nam się nawet dotrzeć do linii zmiany daty, to od kilku tygodni wręcz zaczęliśmy się cofać….