Imperium słońca, czyli jak złapać jachtostop na Pacyfiku

Na początek rozwiejmy tajemnicę. Jesteśmy w Nowej Zelandii. Po 15 tygodniach spędzonych na morzu rozstaliśmy się z naszym kapitanem i od jakiegoś czasu odkrywamy już hobbiton. Tymczasem kilka tygodni temu wpis, w którym dywagowaliśmy nad naszym podróżniczym szlakiem wywołał dyskusję, jakiej już dawno nie mieliśmy. W związku z tym dziś kilka słów na temat porzucenia…

Pierwszy krok w chmurach, czyli tanie loty w Azji

Chcesz lecieć z Azji do Australii za 300 zł? A może na Borneo za 100? Czy wolisz na Filipiny za 50 zł? Przed wyjazdem w podróż pisaliśmy o tanim lataniu w Europie. Żyjąc w europocentrycznym świecie, wówczas nie zdawaliśmy sobie jeszcze sprawy, jak bardzo Azja pędzi do przodu. Także w powietrzu. Żeby daleko nie szukać. Pamiętam,…

Ostatki, czyli wielka karuzela rusza

Dziś ostatni wpis z Polski, czyli będzie o tym, co jest naprawdę ważne, a więc o pogoni za szczęściem, niezależności, duchowej rewolucji i prawdziwej wolności. Choć ja, wbrew temu co twierdzi Paula, nadal będę upierał się, że najważniejsze są pieniądze i gołe baby. . Łyk inspiracji Ostatnio, jak zwykle bezmyślnie odławiając z sieci życiodajne informacje,…

No to ruszyliśmy!

Przed nami bezkresna przestrzeń. Na razie tylko wirtualna, co prawda, ale dobre i to. Jeśli rzeczywiście najtrudniejszy jest pierwszy krok, to teraz będzie już tylko z górki. Dobrze by było, zresztą, bo ostatnio zrewidowaliśmy plany i nie dość, że w naszą długooczekiwaną, roczną podróż dookoła świata pojedziemy bez biletu typu Round The World, to jeszcze…