Od majtek do laptopa, czyli jak się spakować

W związku z dość często powtarzającymi się pytaniami typu: jak to możliwe, żeby spakować się w plecak na cały rok, ile bierzecie par butów (!!!), jak będziecie komunikować się ze światem, itp. postanowiliśmy dać upust naszej ekshibicjonistycznej naturze i pokrótce przedstawić spis rzeczy, które jadą z nami – od netbooka do majtek.

dobytekOd siebie dodam, że ja, jako przedstawiciel płci brzydkiej i z gruntu niedomytej, nieco rzadziej spotykam się z pytaniami, z którymi Paula musi radzić sobie na co dzień. Jakie bierzesz kosmetyki (!!!), ile cieni do oczu (!!!), jakie kremy, ile bluzek?? Nie wiem czy to ze względu na charakter pracy w branży kosmetycznej czy też dzięki lepszemu ewolucyjnie przystosowaniu kobiet do życia w dzikiej betonowej dżungli, ale płci pięknej zdecydowanie trudniej mieszczą się w głowie odpowiedzi z kategorii „jeden”, „dwa”, „żadnego”.

A zatem przez ponad rok nasz dobytek dźwigany na grzbiecie stanowić będą:

Ona

Wspólne

On

Ubranie

buty trekingowe + sandały + klapki

spodnie x 2

krótkie spodenki x 3

t-shirt x 4, bluzka x 2

kurtka przeciwdeszczowa

softshell

bluza szara

kapelusz

strój kąpielowy x 2

rękawiczki polarowe

chustka

kominiarka

majtki x 6 + biustonosz x 3 + skarpety x 4

buty trekingowe + sandały + klapki

spodnie x 2

krótkie spodenki x 3

t-shirt x 4

kurtka przeciwdeszczowa

softshell

polar

kapelusz

kąpielówki

rękawiczki polarowe

chustka

kominiarka

bokserki x 3 + skarpety x 2

Transport

plecak 50 l (z niezależną komorą dolną, rozpinany przez całą długość)

torba na aparat

plecak 60 l (z niezależną komorą dolną, rozpinany przez całą długość)

plecak mały 28 l

Spanie

śpiwór 1 kg

materac dmuchany

namiot 2,9 kg

moskitiera

śpiwór 0,8 kg

materac dmuchany

Higiena i zdrowie

szczoteczka do zębów

maszynka jednorazowa

depilator

krem do buzi

balsam do ust

odżywka do włosów

szczotka do włosów

szampon, żel do mycia, mydło

pasta do zębów

krem przeciwsłoneczny x 2

obcinacz do paznokci + pilniczek

papier toaletowy

mugga x 4

tabletki do odkażania wody

apteczka (plastry, gaza, bandaże, strzykawka, igły, maść odkażająca, wit. C, rutinoscorbin, wapno, xifaxan, malarone)

szczoteczka do zębów

maszynka do golenia + pianka

Elektronika

netbook

Fuji Finepix HS10

Fuji Finepix S1000fd

gps turystyczny

zestaw baterii + ładowarka

pendrive

telefon komórkowy

wtyczka podróżna (przejściówka na wszystkie kraje)

netbook

Fuji Finepix F100fd + obudowa do zdjęć podwodnych

Ważne

paszport, prawo jazdy

książeczka szczepień

ubezpieczenie

pieniądze

karty debetowe

zapasowe zdjęcia

skany dokumentów i zdjęć w sieci

paszport, prawo jazdy

książeczka szczepień

ubezpieczenie

pieniądze

karty debetowe

Inne

okulary przeciwsłoneczne

maska do nurkowania + rurka

scyzoryk

latarka czołówka

gwizdek w razie czego

dmuchana poduszka podróżna

stopery do uszu

zeszyt i długopis

flaga Polski 40 x 30 cm (na motor)

igła + nitka + agrafka

sznurek

zapalniczka

kompas

flaga Polski 115 x 65 cm

srebrna taśma naprawcza (Duct Tape)

słownik obrazkowy

kłódka

żyłka i haczyki

okulary przeciwsłoneczne

maska do nurkowania + rurka

scyzoryk

latarka czołówka

gwizdek w razie czego

dmuchana poduszka podróżna

stopery do uszu

zeszyt i długopis

flaga Polski 40 x 30 cm (na motor)

gaz pieprzowy

Waga razem:

plecak duży – 12 kg

torba na aparat – 2 kg

plecak duży – 18,8 kg

plecak mały – 3,5 kg

.

Domek ślimakaJak widać, nasz skromny dobytek dzieli się na trzy kategorie. Jak mniemam, nie muszę chyba dodawać, w czyim plecaku znajdzie się ekwipunek zakwalifikowany jako wspólny…

Co jest

Można dość szczegółowo przeanalizować nasze ślimacze domki, które przez najbliższe kilkanaście miesięcy będą stanowiły cały nasz dobytek. Od siebie dodam, że szczególnie warto zwrócić uwagę na zawartość działu „Inne”, który jak wszystkie inne działy „Inne”, nagminnie spotykane w przyrodzie, może budzić zdziwienie, a czasami nawet uśmiech spod wąsa.

O przydatności większości rzeczy z tego działu, takich jak maska do nurkowania, latarka czy sznurek, w większości przekonaliśmy się podczas dotychczasowych wyjazdów. Pozostała część, np.: kłódka, poduszka podróżna czy gaz pieprzowy będą dla nas zupełnie nowym doświadczeniem, jednak ich przydatność raczej nie ulega dyskusji.

Warto pamiętać również o tabletkach do odkażania wody, przejściówce międzynarodowej do wszystkich kontaktów i zawartości apteczki pod kątem środków odkażających sprawdzających się na każdej szerokości geograficznej, a także skanach niezbędnych dokumentów wrzuconych do sieci.

Czego nie ma

Z kolei, wśród rzeczy, których nie ma, jest na przykład ekwipunek do gotowania. A to z tego prostego powodu, że przez pierwsze pół roku będziemy przebywać na gęsto zaludnionej ćwierćkuli azjatyckiej i mamy nadzieję, że przynajmniej raz dziennie uda nam się zorganizować jakąś ciepłą strawę. A kuchenka polowa prawdopodobnie wzbogaci nasz dobytek w okolicach Australii, Oceanii lub najdalej Ameryki Południowej.

Z rzeczy bardziej zaskakujących, nie bierzemy dezodorantów, perfum ani dżinsów. Nie zabieramy także Facebooka, bo nie zmieścił się do plecaka. Zostawiamy również codzienne informacje polityczno-gospodarcze, bo przynajmniej do przyszłorocznych wyborów, oprócz codziennych przepychanek, nic ważnego się nie wydarzy.

Zabieramy za to haczyk na ryby, żyłkę oraz ciekawość świata i ruszamy łowić, co nam przyniesie los. A także przewietrzyć nasze głowy.

.

Reklamy

Posted on 23 września 2010, in Polska and tagged , , . Bookmark the permalink. 11 Komentarzy.

  1. wszystko fajnie, bardzo przemyślane wybory. ale nie mogę zrozumieć DLACZEGO nie zabieracie dezodorantów.

    • Dezodoranty na prawdę nie są dobrem pierwszej potrzeby 🙂 W większości krajów Trzeciego Świata ludzie doskonale sobie bez nich radzą. Zamiast unosić wokół siebie chmurę obcych zapachów, wybieramy naturalność i mycie.. Polecamy

  2. Sorki że się wtrącam, ale z mojego doświadczenia wynika, że połowa ciuchów, które bierzecie jest zbędna. Zobaczycie, że i tak będziecie w kółko chodzić w tych samych ubraniach. Starczą jedne długie spodnie, jedne, góra dwie pary spodek, 2 t-shirty i jedna bluzka z długim rekawem. Do tego starczy cienka bluza, dobry polar i lekka przeciwdeszczówka (polecam te malutkie, które po złożeniu są wielkości pięści).
    Z gadżetów polecam grzałkę elektryczną i kubek – nie ma to jak herbata czy kawa za friko 🙂 No i malutki, składany parasol. Nam się bardzo przydawało. Mało backpackerski taki parasol, ale np. w miastach o wiele praktyczniejszy niż kurtka przeciwdeszczowa.
    Pozdrawiam i powodzenia! 🙂

  3. Hej, miło poczytać twoją twórczość po latach 🙂

    Powodzenia na pewno będę śledził waszego bloga. Zazdroszczę wam tego co zobaczycie i wrażeń, …. ale sam bym się chyba nie zdecydował na taka wyprawę lub nawet jej kawałek.

    Widze ze macie wszystko przemyślane w najmniejszym szczególe, ale moze któras z pozycji wam sie spodoba:
    recznik 😛 (dodatkowo mozna owinąć nim polar i uzywac jako poduszki == wywalamy dmuchana poduszke);;
    kubek (e no jeden musi byc, tak awaryjnie) no i dolaczam sie do tej grzalki;;
    bidon/aluminiowa butelka cos co mozna sensownie zamocowac do plecaka i nadaje sie do wielokrotnego napelnienia woda, 1l na glowe zawsze bym mial ze soba;;
    antyperspirant, poty == komary == malaria, wiec nie chodzi tu o zapachy;;
    worki na smieci;;
    folia NRC;;
    „waluta” typu paciorki, szkiełka, … 🙂 cos co jest lekkie, rzadkie, a mozna by uzyc do handlu wymiennego;;

    PS
    Chciałbym mieć taka płynsc wypowiedzi i lekkości pisania. No ale cóż trzeba bylo uważać na polskim :). Jeszcze raz powodzenia

    Michal

    • Hejka! Dzięki wszystkim za rady. Rzeczywiście nasz ekwipunek uległ jeszcze drobnym zmianom. O ręczniku zapomniałem napisać, ale mamy oczywiście takiego malucha z mikrofibry – super sprawa. Po ostatnich pożegnaniach zostaliśmy doposażeni dodatkowo m.in. w latareczkę ręczną i lornetkę. Kubka i grzałki już nie zdążyliśmy zorganizować, więc najwyżej będziemy kombinować w trasie.

  4. wycieczki szkolne

    To jest w rzeczywistości doskonały kawałek:
    ) Dzięki dla pracujących na rzecz blogów.

  5. lista jest super, jednak piszecie, że Jej finalny kształt był inny. może wrzucicie listę rzeczy, które faktycznie zabraliście i były przydatne? tak dla porównania?

    • Patrz sekcja „Higiena i zdrowie”, kolumna środkowa:
      „apteczka (plastry, gaza, bandaże, strzykawka, igły, maść odkażająca, wit. C, rutinoscorbin, wapno, xifaxan, malarone)”. Przydała się tylko maść odkażająca (w moim przypadku był to Rivel – najlepsza przedwyjazdowa rada znajomej aptekarki – zdecydowanie obok plastrów najbardziej potrzebna rzecz na każdym wyjeździe), plastry (najlepiej z metra cięte) i może ze dwie tabletki wapna. Raz czy dwa chyba też oczyszczaliśmy wodę w Himalajach w Nepalu tabletką do wody (bodajże Micropur), ale szybko uznaliśmy, że to niekonieczne i zrezygnowaliśmy. Generalnie w leki najlepiej zaopatrywać się na miejscu u miejscowych lekarzy/znachorów/szamanów w zależności od dolegliwości.

  6. Fachowy wpis, tak jak i zresztą cała witryna… Pisz w ten sposób dalej,
    a cała sieć należy do Ciebie! 😉 Seeya!

  1. Pingback: Ruszyliśmy… |

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s