Taj Mahal – wielki szok

Po kilku dniach aklimatyzacji w Delhi i nieudolnych próbach wgryzienia się w ten niebywały kraj (co wydaje się być niemożliwe), kolejne kroki skierowaliśmy wytartym turystycznym szlakiem na południe. Naszym pierwszym celem był Taj Mahal. Budynek, jak to budynek, pomyśleliśmy – zapewne przereklamowany. I mieliśmy o nim w ogóle nie pisać, ale w zaistniałej sytuacji naprawdę…

Od majtek do laptopa, czyli jak się spakować

W związku z dość często powtarzającymi się pytaniami typu: jak to możliwe, żeby spakować się w plecak na cały rok, ile bierzecie par butów (!!!), jak będziecie komunikować się ze światem, itp. postanowiliśmy dać upust naszej ekshibicjonistycznej naturze i pokrótce przedstawić spis rzeczy, które jadą z nami – od netbooka do majtek. Od siebie dodam,…