Totalna militaryzacja

5-6 lat – tyle mniej więcej życia poświęca przeciętny Izraelczyk na służbę w armii. Do tego doliczyć należy od pół do jednego roku, które po wyjściu z wojska młodzi ludzie przeznaczają na wyjazd do Indii bądź na Daleki Wschód, aby odreagować przeżyty stres.

Żołnierz izraelski

Służba wojskowa w tym kraju jest obowiązkowa. Rozpoczyna się w wieku 18 lat i trwa 3 lata dla mężczyzn i 2 lata dla kobiet. Przygoda z wojskiem nie kończy się jednak w wieku 21-22 lat. Po odbyciu służby wojskowej wszyscy obywatele pozostają w rezerwie do ukończenia 50 lat i odbywają regularne szkolenia wojskowe średnio przez 1 miesiąc w roku.

Szkolenia te nie mają charakteru ciągłego, a mogą przybierać formę nawet kilkudniowych treningów przeplatanych regularną pracą. Na czas służby wojskowej rekruci otrzymują zwolnienia z pracy i żołd wyższy nawet od ich normalnego wynagrodzenia, a pracodawca nie może ich za taką nieobecność zwolnić.

I tak Eran, który studiuje w Jerozolimie, w tym roku odbył już jedno dwutygodniowe szkolenie na pustyni Negev w marcu, w przyszłym tygodniu wybiera się do wojska na kolejne 2 dni, a w październiku jeszcze na tydzień.

Wojsko nie bajka

Taki układ tegorocznych szkoleń bardzo go cieszy, bo przynajmniej nie został oddelegowany do strefy Gazy ani na Zachodni Brzeg. Właśnie stacjonowanie na posterunkach drogowych w Autonomii Palestyńskiej Eran wspomina najgorzej. Ich nieodłącznym elementem jest obcesowe traktowanie Palestyńczyków, których tereny Izrael okupuje od 1967 r. Rutynowe przeszukania, zatrzymywanie samochodów, wyciąganie ludzi z autobusów jadących do Jerozolimy i innych większych miast to codzienność 18 i 19 latków oddelegowanych do służby na terytoriach okupowanych.

Żołnierz izraelski

Żołnierz izraelski

Roi, student archeologii w Jerozolimie, wspomina, że w tak młodym wieku łatwiej wykonywać rozkazy i służyć w Autonomii Palestyńskiej. Teraz niejednokrotnie zastanawia się czy dziś byłby w stanie stacjonować na terenach palestyńskich, jak to miało miejsce jeszcze kilka lat temu.

Sami mieliśmy okazję najlepiej przekonać się jak wygląda codzienność pracy na posterunkach, podróżując arabskim autobusem z palestyńskich przedmieść Abu Dis do Wschodniej Jerozolimy i po Zachodnim Brzegu. Z autobusu niemal za każdym razem zatrzymywano kilku Palestyńczyków, kierując się widzimisię żołnierzy, a i nas zostawiano w spokoju dopiero po okazaniu polskich paszportów.

Indie albo pustelnia

Nic dziwnego, że po zakończeniu służby wojskowej większość Izraelczyków zmienia klimat, aby odpocząć od codzienności. Noa przez trzy miesiące podróżowała po Indiach, odwiedzając joginów. Roi półtora roku spędził w Azji Centralnej, przemierzając stepy i góry od Kirgistanu i Tadżykistanu po Turcję. Muli, który nad eskapady geograficzne przedkłada podróże duchowe przez rok pracował na farmie, hodując alpaki, żyjąc niemal jak eremita na pustyni Negev. Yonatan wybrał się do Indonezji, a niemal 40-letni dziś Morry, przemierzał Amerykę Południową na początku lat 90.

Co ciekawe, zdecydowana większość młodych Izraelczyków, których spotkaliśmy, zdecydowanie opowiada się za zakończeniem konfliktu i przekazaniem terytoriów okupowanych Palestyńczykom. Niestety, jak sami przyznają, w najbliższych latach nie ma co nawet liczyć na taki obrót spraw – przynajmniej dopóki krajem rządzą jastrzębie spod znaku Benjamina Netanjahu (więcej o konflikcie izraelsko-palestyńskim i odczuciach obu stron na ten temat w kolejnym wpisie już wkrótce).

Tymczasem na zakończenie piosenka. Jak zwykle ponadczasowy – Kult.

.

Reklamy

Posted on 13 czerwca 2010, in Izrael, Palestyna and tagged , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s