Osad coraz mniej. Po horyzont ciągnie się jedna jedyna droga, która setkami kilometrów oddala się w kierunku Boliwii. Upał każe wyszukiwać cienia najmniejszego nawet krzaka w oczekiwaniu na nienadjeżdżający samochód. I tylko myśl, gdy uda jej się odkleić od czaszki, wybiega czasem w to piekło, zastanawiając się, jaki skwar musi tu panować w paragwajskie lato….
Wyróżnione
Szczęście moim powietrzem
W Puerto Rico mieszka dwóch bardzo ciekawych kolesi. Jeden każe wołać na siebie „Residente”, czyli Rezydent, a drugi „Visitante”, czyli Gość. Choć w gruncie rzeczy obydwaj to równi goście. A do tego bracia, chociaż tylko przyrodni. No i Gość pogrywa na instrumentach albo układa bity, a Rezydent rozkminia i pisze teksty. A trzeba przyznać, że…