Z cyklu „Impresje po powrocie”: Czego brakowało nam w podróży?
Wyróżnione
Szczęście moim powietrzem
W Puerto Rico mieszka dwóch bardzo ciekawych kolesi. Jeden każe wołać na siebie „Residente”, czyli Rezydent, a drugi „Visitante”, czyli Gość. Choć w gruncie rzeczy obydwaj to równi goście. A do tego bracia, chociaż tylko przyrodni. No i Gość pogrywa na instrumentach albo układa bity, a Rezydent rozkminia i pisze teksty. A trzeba przyznać, że…