Druga zwrotka, bo zawsze chciałem zacząć od środka.. W Laosie jesteśmy już 10 dni i choć jak zwykle działo się sporo, naszą relację rozpoczynamy od strony zadniej. Konkretnie chodzi o „Luwak coffee”, szerzej znaną jako „kawa z kupy”, na którą natknęliśmy się na Płaskowyżu Bolaven – w sercu kawowego świata. Wszystko co ekskluzywne i wyjątkowe…
Wyróżnione
Szczęście moim powietrzem
W Puerto Rico mieszka dwóch bardzo ciekawych kolesi. Jeden każe wołać na siebie „Residente”, czyli Rezydent, a drugi „Visitante”, czyli Gość. Choć w gruncie rzeczy obydwaj to równi goście. A do tego bracia, chociaż tylko przyrodni. No i Gość pogrywa na instrumentach albo układa bity, a Rezydent rozkminia i pisze teksty. A trzeba przyznać, że…