2+2=5

Czyli jak kupić i sprzedać samochód w Nowej Zelandii, jak legalnie pracować i inne informacje praktyczne. W Nowej Zelandii zima za pasem, a i o nas słuch już dawno tam zaginął. A jednak w naszym poobdrapywanym netbooku jak zwykle widnieje kupka rozpoczętych i rozgrzebanych wpisów, które prawdopodobnie nigdy nie ujrzą światła dziennego. Wśród nich jeden…

Patagonia 4×4

Po dwóch niesamowitych tygodniach przebijania się przez Carreterę Austral – miejsce prawdziwie magiczne, Chile upuszczaliśmy w mieszanych nastrojach. Gorącą euforię miejsca skutecznie gasił przenikliwy do ostatniej gumki w majtkach patagoński deszcz. Z pewnością nie pomógł też dobijający nas już nieco strajk w prowincji Aysen, który całkowicie zablokował dostawy paliwa i sprawił, że na ostatniego stopa…

Zając i żółw

Po Patagonii podróżuje się wolno. Bardzo wolno. A jak podróżuje się, gdy w regionie trwa strajk generalny, nie kursują żadne autobusy, a na przestrzeni ponad 1000 km we wszystkich miejscowościach kończy się paliwo? Z pewnością podróżuje się pięknie. Gdy zmierzasz na południe Chile, w większości jedziesz piękną autostradą. Dziś zresztą inaczej się nie da, bo…

Na Maxxxa!

Skocz ze spadochronu! Zanurkuj we fiordzie! Popływaj z delfinami! Przeleć się paralotnią nad wulkanem! Wejdź na lodowiec! Wynajmij helikopter, kup samolot, walnij trzy piwa, a najlepiej skocz na rafting na koniu z samolotu razem z foką! A za wszystko zapłać kartą Visa lub dowolną inną. Niestety taka też jest Nowa Zelandia. W Queenstown, uchodzącym za…

Nowa zoolandia

Kilka miesięcy temu bardzo chcieliśmy napisać Wam o rzeczy wyjątkowo ważnej, tj. o podejściu do dzikiej przyrody i zwierząt w ogóle w Azji. Miało być o maltretowanych słoniach w Wietnamie i Nepalu i żeby na nich nie jeździć. Miało być o tygrysach faszerowanych środkami nasennymi na potrzeby fotki z turystami w Tajlandii i żeby Świątynię…

6.0

6 stopni w skali Richtera. Dużo to i mało. Gdy uderzyły pierwsze wstrząsy, zaparkowaliśmy akurat naszego Żuka pod sklepem. Szybka myśl: stoimy nad tunelem metra albo bardzo blisko przejeżdża jakiś superpociąg. Tylko że w Christchurch nie ma metra ani ciężkich kolei! O ile na zewnątrz nawet silne trzęsienie ziemi daje się odczuć niemal wyłącznie jako…

Dobre dusze

Lądujemy. Godzina 13. Temperatura – 14 stopni, zachmurzenie duże, przelotne opady. Nowa Zelandia w środku lata. Ostatnie 14 miesięcy w tropikach sprawiło, że zupełnie zapomnieliśmy, że temperatura może spadać poniżej 30 stopni, a pogoda przybierać także inne formy poza oblepiającym upałem i dusznym skwarem. Po raz pierwszy od sierpnia zarzucamy również 20-kilowe plecaki i ruszamy…