Na Maxxxa!

Skocz ze spadochronu! Zanurkuj we fiordzie! Popływaj z delfinami! Przeleć się paralotnią nad wulkanem! Wejdź na lodowiec! Wynajmij helikopter, kup samolot, walnij trzy piwa, a najlepiej skocz na rafting na koniu z samolotu razem z foką! A za wszystko zapłać kartą Visa lub dowolną inną. Niestety taka też jest Nowa Zelandia. W Queenstown, uchodzącym za…

Z pamiętnika podróżnika – Tour de Flores

Dziś ewenement. Autorski pamiętnik w wykonaniu Pauli. Odkąd 3 miesiące temu zmęczyło mnie prowadzenie zapisków naszych codziennych ciekawostek i wrażeń, to jakże ciekawe i wartościowe zajęcie przejęła najlepsza z żon. W związku z żywymi reakcjami na Fejsie, jakie wywołały nasze zdjęcia z Komodo i nurkowania, poniżej prezentujemy krótki wybór z ostatnich dni. Jednak żeby nie…

Z pamiętnika podróżnika – Enter Sandman

Tajskie wyspy leżą i kwiczą, a malajskie plaże ze wstydu zapadły się pod wodę. Enter Sandman, czyli bajki o Togeanach ciąg dalszy. Środa – dzień 9 Dziś po raz pierwszy wybraliśmy się wreszcie na drugi koniec plaży. Rzadko zdarza się, byśmy nie zeksplorowali naszego najbliższego otoczenia już pierwszego dnia, ale tu wszystko biegnie niecodziennym torem….

Dżungla dla początkujących

W Borneo zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. Przez dwa tygodnie widzieliśmy tu więcej dzikich zwierząt niż przez całą dotychczasową podróż.  Dzikie orangutany, małpy długonose, ryby chodzące po plaży, rekiny, olbrzymie żółwie, ławice dwumetrowych barakud czy owadożerne rośliny. O orangutanach zachodniego Borneo i nurkowaniu na Sipadanie – uchodzącym za najlepsze nurkowisko na świecie postaramy się napisać…

Z pamiętnika podróżnika – Tajlandia cz. 2

Dziś będzie o tym, jak to się stało, że w ciągu trzech dni dwa razy trafiliśmy na policję, gdzie Niemcy chodzą w stringach i jak tajskie ryby mszczą się za polskie wigilijne karpie. Zapraszamy na kontynuację pamiętnika z Tajlandii. Ale na początek najnowsza produkcja Bezsens Studio. Tym razem montaż „The Best of Koh Tao”. Początkowo…

Treking w Himalajach

Wróciliśmy. Przebyliśmy niemal 100 km, pokonując łącznie 5000 metrów w górę i 5500 m w dół. Najwyższy punkt, jaki osiągnęliśmy to przełęcz Laurebina na wysokości ponad 4600 m. Przemierzyliśmy szlak Gosainkund oraz Helambu w Parku Narodowym Langtang, które zapewniły nam niezapomniane widoki, obolałe stopy oraz wgląd w życie codzienne plemion Sherpów i Tamang. Wybraliśmy ten…

Jak pachnie lampart?

Park Narodowy Bardia w zachodnim Nepalu to z pewnością jedno z najciekawszych miejsc, do jakich trafiliśmy w Nepalu. Fantastyczna przyroda, dzikie zwierzęta i niesamowita dżungla, przez którą maszeruje się cały dzień, gwarantują niezapomniane przeżycia. My na treking w dżungli, czyli tzw. „jungle walk” udaliśmy się 2 razy i jesteśmy wyjątkowo zadowoleni z tej decyzji. Całodniowy,…