Wbrew pozorom w Indiach słowo ryksza nie jest jednoznaczne, a przewożony asortyment sięga daleko poza prosty przewóz osób. Jednak jakby nie klasyfikować hinduskich ryksz i rykszarzy, z całkowitą pewnością można stwierdzić, że Indie rykszarzami stoją. Ryksza rowerowa Osobowy rykszarz rowerowy to prawdopodobnie najpopularniejszy zawód w Indiach. Gdy wyjdziemy na jezdnię w dowolnym mieście w tym…
Autor: vagabundos.pl
Święty rafting
Po szaleństwach Indii spod znaku prowincji Uttar Pradesh oraz wyczerpujących poszukiwaniach tygrysów w Parku Narodowym Bandhavgarh, przybyliśmy na daleką północ, by zregenerować siły. Osiedliśmy u podnóża Himalajów w miejscowości Rishikesh, w której w latach 60-tych Beatlesi łapali stały kontakt z Absolutem i uczyli się stawać na głowie. Rishikesh jest bowiem także światową stolicą yogi. Tutaj…
Smaki świata – Indie
Wbrew pozorom hinduska kuchnia nie należy do głównych atrakcji tego kraju. Choć sama w sobie zjadliwa, nam nie podchodzi bardziej niż musi i przyznam, że nie spotkaliśmy jeszcze nikogo, kto byłby nią zachwycony. Z pewnością nie jest to kwestia wyłącznie doboru przypraw, które nadają jej pewien niepowtarzalny charakter. Niemniej jednak w większości przypadków sprawiają one,…
Utknięci w dżungli
Po pobycie w gwarnym i w gruncie rzeczy męczącym Varanasi, zechcieliśmy ponownie zacieśnić więzy z naturą i postanowiliśmy wybrać się do Parku Narodowego Bandhavgarh w prowincji Madhya Pradesh. Oddalony zaledwie o 900 km na południe od świętego miasta, czyli o ok. 12 godzin pociągiem i tylko 2 godziny autobusem park wydawał się idealnym celem. Być…
Ostatni taniec
W Centrum Ratowania Niedźwiedzi w Agrze można poznać smutną historię tańczących niedźwiedzi w Indiach oraz zobaczyć w jaki sposób przechodzą one rehabilitację. Ich los nierozerwalnie łączy się z Kalanderami – hinduskim plemieniem nomadów. Kalanderowie to nieliczne wędrowne plemię pochodzenia cygańskiego, które w późnym Średniowieczu wyspecjalizowało się w pokazach cyrkowych z użyciem niedźwiedzi na dworach królewskich….
Taj Mahal – wielki szok
Po kilku dniach aklimatyzacji w Delhi i nieudolnych próbach wgryzienia się w ten niebywały kraj (co wydaje się być niemożliwe), kolejne kroki skierowaliśmy wytartym turystycznym szlakiem na południe. Naszym pierwszym celem był Taj Mahal. Budynek, jak to budynek, pomyśleliśmy – zapewne przereklamowany. I mieliśmy o nim w ogóle nie pisać, ale w zaistniałej sytuacji naprawdę…
Prawdy ogólne – Indie
Po odwiedzeniu kilku krajów arabskich w naszej naiwności pozwoliliśmy sobie sądzić, że w kwestii ruchu ulicznego niewiele jest już w stanie nas zadziwić. Jednak, jak się rychło okazało, Indie nie poddają się zwyczajowym klasyfikacjom. Abstrahując już od krów, które ni stąd ni zowąd lubią sobie przycupnąć na środku jezdni, ruch uliczny przynosi wiele niespodzianek. Światła…