Rocznic czas. Nam też kilka dni temu stuknęło właśnie pół roku odkąd wyruszyliśmy w podróż dookoła świata. Czy nam się podoba? Czy tęsknimy? Czy było warto?? Dziś pokrótce o tym. Ze specjalną dedykacją dla Mikiego i wszystkich innych stojących w obliczu życiowych wyborów. Zacznijmy od tego, że w podróży każdy dzień jest inny od poprzedniego,…
Tag: cuda natury
Z pamiętnika podróżnika – Tajlandia cz.1
A miał być taki piękny wpis – i aż trzy filmiki. Podwodna pogoń za rekinami, kolejny przedstawiający zabawy z małpami w Lopburi i jeszcze jeden o ogniomistrzach na Koh Tao. Ale jesteśmy już w Birmie, w której niestety problem z Internetem jest jeszcze większy niż w Chinach. Większość stron poblokowana, a nawet jak uda im…
Palawan – nieodkryta perła Filipin
Nie ma co ukrywać. Filipiny nas zauroczyły. Przepadliśmy w tym kraju bez reszty i gdyby nie kończąca się trzytygodniowa wiza, zostalibyśmy tu dużo dłużej. Sprawcami tego niezwykłego zauroczenia są dwa czynniki – Filipińczycy i Palawan. Na Palawan trafiliśmy tak jak większość tych nielicznych, którzy go odwiedzają – z polecenia. Bawiąc przez tydzień w Szanghaju, poznaliśmy…
Rowerem w krainie czarów
Ponoć w Pekinie jest 9 mln rowerów. My w Pekinie nie byliśmy, ale za to możemy potwierdzić, że w Szanghaju jest ich równie dużo. Właśnie rowerami zjeździliśmy cały Szanghaj, a także przepiękne okolice Yangshuo w południowo-wschodnich Chinach. Naprawdę warto. O Szanghaju będzie jeszcze kilka słów w swoim czasie, ale dziś chcielibyśmy się z Wami podzielić…
Treking w Himalajach
Wróciliśmy. Przebyliśmy niemal 100 km, pokonując łącznie 5000 metrów w górę i 5500 m w dół. Najwyższy punkt, jaki osiągnęliśmy to przełęcz Laurebina na wysokości ponad 4600 m. Przemierzyliśmy szlak Gosainkund oraz Helambu w Parku Narodowym Langtang, które zapewniły nam niezapomniane widoki, obolałe stopy oraz wgląd w życie codzienne plemion Sherpów i Tamang. Wybraliśmy ten…
Święty rafting
Po szaleństwach Indii spod znaku prowincji Uttar Pradesh oraz wyczerpujących poszukiwaniach tygrysów w Parku Narodowym Bandhavgarh, przybyliśmy na daleką północ, by zregenerować siły. Osiedliśmy u podnóża Himalajów w miejscowości Rishikesh, w której w latach 60-tych Beatlesi łapali stały kontakt z Absolutem i uczyli się stawać na głowie. Rishikesh jest bowiem także światową stolicą yogi. Tutaj…