Narkotyki Złotego Trójkąta

Czasy gdy karawany opium przemierzały pogranicze Laosu, Tajlandii i Birmy już dawno minęły. Dziś jedynie nie uważana za narkotyk, rosnąca w każdej laotańskiej wiosce marihuana przypomina o historycznym dziedzictwie. Ale prawdziwie uzależniające właściwości w tym regionie ma co innego. Jeszcze na przełomie lat 80-tych i 90-tych Złoty Trójkąt był najważniejszym ośrodkiem produkcji opium i jego…

Wodny świat

Delta Mekongu to plątanina niezliczonych odnóg rzecznych, tysięcy pól ryżowych, a przede wszystkim kraina ciepłych i przyjaznych mieszkańców wietnamskiego południa. Warto zostawić sobie ładnych kilka dni na dogłębne poznanie tego regionu. To tu bije serce Wietnamu. Jest to najbardziej żyzny i życiodajny region Wietnamu. Rocznie uprawia się tu więcej ryżu niż w Japonii i Korei…

Scenariusz nienapisanych wpisów – Chiny

Nasze włóczykijskie stopy znów wróciły na kontynent i powoli zaprzyjaźniają się z Wietnamem. Niestety niegdysiejsza Wielka Czarna Dziura Internetowa rodem z Chin wciąż daje o sobie znać, co przekłada się na spore zaległości naszej blogosfery z Filipin, a nawet z samych Chin. A zatem żeby ostatecznie zamknąć kwestię chińską – najważniejsze nienapisane wpisy. W dzisiejszym…

Makrokosmos Yin Yang

Przy obecnym szalonym tempie destrukcyjnej urbanizacji Państwa Środka wydawać by się mogło, że chińskie miasta nie mają wiele dobrego do zaoferowania. W zasadzie to prawda poza niewielkimi oazami spokoju, jakimi są parki miejskie. Choć zazwyczaj nie są one ani wyjątkowo liczne ani specjalnie rozległe, to oferują prawdziwe korepetycje z chińskiej duchowości i mentalności. Szukając równowagi…

Okradzeni w Chinach

Będąc w przepięknym Yangshuo, o którym pisaliśmy ostatnio, zdarzyła nam się pierwsza naprawdę niemiła przygoda podczas tej podróży. Jadąc pewnego razu na rowerach, wieźliśmy plecak na bagażniku rowerowym. Nagle ze słodkiego letargu i zajmującej rozmowy wyrwało nas gwałtowne szarpnięcie. Zanim zdążyliśmy się zorientować, przejeżdżający motocykl podjechał do nas znienacka, a jego pasażer wyrwał plecak i…

Rowerem w krainie czarów

Ponoć w Pekinie jest 9 mln rowerów. My w Pekinie nie byliśmy, ale za to możemy potwierdzić, że w Szanghaju jest ich równie dużo. Właśnie rowerami zjeździliśmy cały Szanghaj, a także przepiękne okolice Yangshuo w południowo-wschodnich Chinach. Naprawdę warto. O Szanghaju będzie jeszcze kilka słów w swoim czasie, ale dziś chcielibyśmy się z Wami podzielić…

Roztrzaskani o Mur Chiński

Witamy w Chinach. Dość dawno się nie odzywaliśmy i w międzyczasie zdążyliśmy już zabawić dobrych kilka dni w Hong Kongu i przeskoczyć do Chin. Obecnie już od dwóch dni poznajemy Szanghaj zjeżdżając go wzdłuż i wszerz na rowerach, ale jak pisaliśmy wcześniej, mamy pewne zaległości jeszcze z Nepalu i Hong Kongu. O obu tych miejscach…