Jestem tym, co zostawili Oni, jestem tym, co Ci zabrali, Miasteczkiem ukrytym wśród szczytów, Moja cera jest ze skóry, więc zniesie każdy klimat, Jestem fabryką dymu, Ręką robotnika zapewniającą byt, Zimnym frontem w środku lata, Miłością w Czasach Zarazy, bracie! Jestem słońcem, które się rodzi I dniem, który umiera najpiękniejszymi zachodami słońca Jestem żywym rozwojem…
Autor: vagabundos.pl
Wystarczająco dobre słowo
Santa Teresa, Święta Dolina Inków, Peru – Szefie, a dużo turystów przyjeżdża teraz do Was do wioski? – Wystarczająco. Nie mamy na co narzekać. ———————— Potosi, najwyżej położone miasto świata, Boliwia – Cynk. Ołów. Srebro. Dawniej złoto. Niezła kolecja. Dużo tego wydobywacie? – Oj, sporo, sporo. Wystarczająco. ———————— Coronel Oviedo, Paragwaj – A ciepłą wodę…
Mleko i łzy
Dawno dawno temu na płaskowyżu Altiplano żyła piękna kobieta. Nazywa się Tunupa i mieszkała nieopodal wielkiej pustyni, największej w całym królestwie. Działo się znacznie wcześniej niż Inkowie dotarli do Boliwii. Ba! Wcześniej nawet niż mieszkańcy Tiwanaku wybudowali swoje świątynie ku czci słońca. Tunupa zadziwiała pięknością nie tylko okolicznych mieszkańców, ale wszystkich na Altiplano i wielu…
Na placu
Ławeczka bywa różna. Czasem jest wygodna. Drewniana, z profilowanym oparciem. Ukryta w cieniu platana lub pod wielką palmą. Z obowiązkową plakietką darczyńcy, boliwijskiego biznesmena lub polityka, szukającego poklasku. Ale bywa też niespecjalna, z wyłamaną deską, która ze wszelką cenę będzie próbowała doprowadzić do zwyrodnienia kości ogonowej. Często z lokalnym kolorytem, Pablo kocha Juanitę, a politycy…
Walczyłem z krokodylem
Dla Ciebie Wszystko co robię, robię dla Ciebie Bo Ty wyciągasz wszystko, co we mnie najlepsze Jestem tym, kim jestem Bo Ty jesteś wszystkim, czego potrzebuję . . ————————————— P.S. A na koniec pytanie: Czy sądzisz, że wbicie się na Machu Picchu na krzywy ryj wieczorem, żeby spędzić noc na mistycznej górze to wystarczająco dobry…
Powrót słońca
Zaczęło się fatalnie. Jak zwykle, gdy musimy wstać przed wschodem słońca. Muszę przyznać, że zawsze, gdy tylko pojawia się pomysł, że gdzieś trzeba wybrać się w środku nocy, przez kilka dni toczymy walkę wewnętrzną godną Wallenroda. Tym razem jednak zdecydowaliśmy się wyrwać o 5 rano. I wdrapać na wzgórze dominujące nad Copacabaną nad Jeziorem Titicaca….
Odkrycie
– Landrynka! Landrynka z malinami! – wykrzyknęła Najlepsza z Żon, dokonując jednego z największych odkryć podczas podróży. Baba spojrzała na nas niewzruszona, nie za bardzo znajdując uzasadnienie dla uniesienia, które ogarnęło nas po zjedzeniu jednego z najpopularniejszych tutaj owoców. Chirimoya – zupełna nowość dla Europejczyka, to w kulturze andyjskiej standard. Peruwiańczycy rzeźbili wazy wyobrażające chirimoyę…