Sobota – Wyspy Russella Wczoraj napisalismy w pamietniku, ze Wyspy Russella to urocze miejsce. Piekne wyspy, lazurowe rafy, a przez caly dzien przyplywaja dziesiatki czolen, zeby nam potowarzyszyc. Kreca sie wokol, czasem ktos zagadnie jednym zdaniem, ale w zasadzie wystarcza im przebywanie w naszym towarzystwie i patrzenie na nas. Dzis miejsce nadal jest urocze, ale…
Autor: vagabundos.pl
Jechać – nie jechać?
Alaska czy Boliwia? Mikronezja czy Nowa Zelandia? Japonia czy Argentyna? Filipiny czy Ekwador? Czas wyborow juz dawno za nami. Przed kilkoma tygodniami postanowilismy, ze na Wyspach Salomona opuszczamy naszego kapitana i ruszamy dalej na wschod. Od tego czasu zmienialismy jednak zdanie przynajmniej trzykrotnie i juz sami nie wiemy, na czym aktualnie stoimy. Jak stwierdził kiedyś…
Na wyspach Bergamudach
Dziś zabieramy Was naprawdę daleko, ale unosimy się w oparach absurdu. Krokodyle, szpitale bez lekarzy i samoloty, których nie ma, czyli witajcie na Wyspach Salomona. Ale zaczynamy jak u Hitchcocka. Po ostatnim dwudniowym rejsie Najlepsza z Żon czuje się fatalnie. Pęka jej głowa, ciężko oddycha, bolą ją wszystkie kości, łącznie ze śródstopiem. Nie może…
Dobra woda zdrowia doda
Dziś krótkie pokłosie ostatniego artykułu o kavie, czyli o tym czy warto pić wodę z kałuży w tropikach. Naczytawszy sie „madrych porad” znanych podroznikow przed wyjazdem, znacznie ostrozniej niz zazwyczaj podchodzilismy do spozywania lokalnej wody i mytych w niej produktow. Rozpoczynajac podroz ponad rok temu w Indiach, przez pierwsze kilka dni przecieralismy nawet rece zelem…
Jak smakuje kava
Po 51 dniach spedzonych na Vanuatu, opuszczamy ten niesamowity kraj. Sposrod wielu pasjonujacych kwestii, ktorymi nie zdazylismy sie z Wami podzielic, jedna zajmuje miejsce szczegolne. Ta rzecz to kava. Ten artykul mial powstac juz poltora miesiaca temu po spedzeniu tygodnia na Tanie. To tam po raz pierwszy pilismy kave, a jak mielismy sie wkrotce przekonac,…
Przystanek Alaska – lotnik
Kilkumiesieczne rozmowy z naszym kapitanem przynosza coraz to nowe rewelacje. Niniejszym kontynuujac watek naszego Wilka morskiego z USA, wprowadzamy nowe urozmaicenie na blogu – Przystanek Alaska, w ktorym prezentowac bedziemy ciekawostki z tego niezwyklego kraju. Wyjatkowo znajdziecie tu rzeczy zwiezle, ktore w sam raz potowarzysza Wam przy porannej kawie, a przed pierwsza sesja na fejsie…
Raz, dwa, trzy – Jezus!!
Gitarzysta coraz delikatniej glaszcze struny, klawiszowiec stopniowo wycisza kolejne uderzenia i oszalamiajaca do tej pory melodia gospel powoli staje sie juz tylko tlem. Tlum nadal spiewa jednym glosem, ale taneczna i skoczna dotychczas muzyka nabiera bardziej kolyszacego charakteru. Spiewajaca kobieta za oltarzem ustepuje miejsca mezczyznie w srednim wieku. W zadnej z okolicznych wiosek nie ma…