Niezbędne szczepienia – cz.2

Ostatnio pisaliśmy o żelaznej profilaktyce, bez której lepiej nie wybierać się poza Europę. Dziś kilka słów o dodatkowych szczepieniach, specyficznych dla Indii, regionu Azji Południowo-Wschodniej oraz Ameryki Południowej i Środkowej.

Poliomyelitis

Czyli inaczej polio albo choroba Heinego-Medina. Choroba rzadko spotykana, a według WHO wyeliminowana już w Europie i USA. Niemniej jednak szczepienie przeciwko wirusom polio zalecane jest m.in. przy wyjazdach do Indii, na Bliski Wschód, do Turcji czy do większości krajów Afryki.

Szczepienie przeciwko polio powinno być pierwszym dodatkowym szczepieniem, jakie warto rozważyć przy mniej lub bardziej egzotycznych wyjazdach – zaraz po WZW A i B, durze brzusznym, tężcu i błonicy. Szczepionkę tę przyjmuje się w jednej dawce, która zapewnia odporność na 10 lat. Koszt – ok. 50 zł.

Żółta febra

Nazywana inaczej żółtą gorączką. Szczepienie przeciwko tej chorobie jest obowiązkowe w przypadku podróży do krajów Afryki równikowej (m.in. Kongo, Mali, Gabon, Kamerun) oraz Gujany Francuskiej. Niemniej jednak wiele interesujących turystycznie krajów ma własne regulacje w tej kwestii i często wymaga potwierdzenia szczepienia od osób wjeżdżających z terenów zagrożonych. Taka sytuacja szczególnie często zdarza się w Ameryce Południowej.

I tak na przykład nasza koleżanka miała poważny problem z wjazdem do Brazylii z Peru bez książeczki potwierdzającej szczepienie przeciwko żółtej febrze. Problem miała oczywiście do czasu, gdy nie podzieliła się z pogranicznikami swoimi dolarami. Wówczas potencjalne zagrożenie zniknęło wraz ze zbędnym ciężarem waluty. Podobne trudności można napotkać wjeżdżając do Brazylii z Ekwadoru czy Boliwii.

Poza tym żółta febra naprawdę jest realnym zagrożeniem w przypadku podróży do Boliwii, Peru, Kolumbii czy Brazylii i warto zaszczepić się przeciwko tej chorobie wyjeżdżając w zagrożone rejony. Szczepionka jest jednorazowa i zapewnia odporność na 10 lat. Koszt – ok. 140 zł.

Wścieklizna

Ze wścieklizną sprawa jest skomplikowana i dobrze wiedzieć nieco więcej na jej temat, wybierając się w rejony zagrożone. A tymi są przede wszystkim Indie, gdzie co 30 minut umiera jedna osoba zarażona wścieklizną.

Sama szczepionka podawana jest w 3 dawkach w dniach 0, 7 i 28 (ew. 21). Jej koszt to ok. 105 zł.

Jednak co bardzo ważne szczepienie przeciwko wściekliźnie nie chroni nas przed wścieklizną, a jedynie daje nam dodatkowy czas na przyjęcie przeciwciał. W przypadku nie przyjęcia dodatkowych dawek szczepionki po ugryzieniu przez zarażone zwierzę nadal grozi choroba.

Dlatego też w przypadku nawet drobnego ugryzienia bądź nawet zadrapania przez niezbadanego psa, kota, małpę czy nietoperza należy niezwłocznie rozpocząć przyjmowanie szczepionek. Jeśli zaszczepiliśmy się wcześniej, wystarczy seria dwóch dodatkowych szczepień. Natomiast w przypadku braku szczepionki profilaktycznej, niezbędna jest seria 5 szczepień i dodatkowo podanie immunoglobuliny (surowicy).

W podróży szczególny problem może stanowić właśnie zdobycie immunoglobuliny. Jest ona dostępna wyłącznie w bardzo dużych ośrodkach miejskich, a jej koszt przekracza 1 000 zł. W New Delhi w Indiach kosztuje np. 25 000 rupii, czyli ponad 1600 zł. Dla porównania – za tę kwotę w tychże Indiach można by np. wynająć mieszkanie w Dharamsali, a więc mieście Dalajlamy, na całe 2 lata.

A w kwestii surowicy, dodam może jeszcze, że aby uniknąć zarażenia wścieklizną, immunoglobulinę należy przyjąć najpóźniej 7 dni od ugryzienia. A bagatelizacja tej choroby raczej nie jest najlepszym rozwiązaniem. Wścieklizna jest nieuleczalna i zawsze kończy się śmiercią. Odwiedzając tereny zagrożone, gdzie stwierdzono występowanie zarażonych zwierząt, w szczególności należy uważać na bezpańskie psy, ale także małpy i szczury. Okazuje się również, że poważnym zagrożeniem są nietoperze w jaskiniach, które mogą przenieść chorobę nawet przez zadrapanie.

Cholera i meningokoki niekonieczne

Jak poradził nam lekarz w Szpitalu Zakaźnym, gdzie jak się okazuje, dbają nie tylko o nasze zdrowie ale również portfele, szczepienie przeciwko cholerze byłoby wskazane jedynie wówczas, jeśli chcielibyśmy likwidować skutki powodzi w Pakistanie lub zamieszkać w slumsach Bombaju, jak bohater powieści „Shantaram” Gregory’ego Davida Robertsa. A to z tego względu, że do zakażenia cholerą dochodzi na drodze pokarmowej, głównie przez skażoną ludzkimi odchodami wodę – czyli w ponadprzeciętnie złych warunkach higienicznych. Nawet w przypadku ostro backpackerskiego stylu podróżowania, ryzyko zarażenia jest minimalne.

Ale mimo wszystko gdyby ktoś bardzo chciał, to na cholerę może się zaszczepić przyjmując 2 dawki szczepionki po 190 zeta każda.

Podobnie wygląda sprawa ze szczepieniem przeciwko meningokokowemu zapaleniu opon mózgowych, które zalecane jest przede wszystkim przy wyjazdach do Afryki Środkowej i Arabii Saudyjskiej. Szczepionka, która kosztuje 110 zł uodparnia na 3 lata. Zatem my także przeciwko meningokokom uodpornimy się raczej podczas kolejnych podróży.

.

Reklamy

Posted on 7 września 2010, in Polska and tagged , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s