Przystanek Alaska – Indianin

Dziś ponownie prezentujemy pokłosie wieczornych rozmów na łodzi, czyli kolejny odcinek o życiu na Alasce i próba ugryzienia amerykańskiej mentalności. Dawno dawno temu na Alasce mieszkali Eskimosi. Dziś Eskimosów w zasadzie już nie ma, ale pozostały ich przywileje. Pod koniec XX wieku władze stanowe uznały, że w obliczu błędów i wypaczeń, jakie uczyniono Indianom Dzikiego…

Jak smakuje kava

Po 51 dniach spedzonych na Vanuatu, opuszczamy ten niesamowity kraj. Sposrod wielu pasjonujacych kwestii, ktorymi nie zdazylismy sie z Wami podzielic, jedna zajmuje miejsce szczegolne. Ta rzecz to kava. Ten artykul mial powstac juz poltora miesiaca temu po spedzeniu tygodnia na Tanie. To tam po raz pierwszy pilismy kave, a jak mielismy sie wkrotce przekonac,…

Z pamiętnika podróżnika – Tour de Flores

Dziś ewenement. Autorski pamiętnik w wykonaniu Pauli. Odkąd 3 miesiące temu zmęczyło mnie prowadzenie zapisków naszych codziennych ciekawostek i wrażeń, to jakże ciekawe i wartościowe zajęcie przejęła najlepsza z żon. W związku z żywymi reakcjami na Fejsie, jakie wywołały nasze zdjęcia z Komodo i nurkowania, poniżej prezentujemy krótki wybór z ostatnich dni. Jednak żeby nie…

Z pamiętnika podróżnika – Płyń morski cyganie!

Tego jeszcze nie było. Mało brakowało, a już więcej byście o nas nie usłyszeli. Na Togeany przyjechaliśmy tylko na chwilę. Na Kadidiri – „głównej” wyspie Archipelagu planowaliśmy zabawić najwyżej 2-3 dni, a następnie udać się na mniej znane, często niezamieszkałe wysepki i ich fascynujące rafy. Niestety nic z tego nie wyszło. Na Kadidiri zbyt mocno…

Narkotyki Złotego Trójkąta

Czasy gdy karawany opium przemierzały pogranicze Laosu, Tajlandii i Birmy już dawno minęły. Dziś jedynie nie uważana za narkotyk, rosnąca w każdej laotańskiej wiosce marihuana przypomina o historycznym dziedzictwie. Ale prawdziwie uzależniające właściwości w tym regionie ma co innego. Jeszcze na przełomie lat 80-tych i 90-tych Złoty Trójkąt był najważniejszym ośrodkiem produkcji opium i jego…

Gdy czas nie płynie

Wyobraźcie sobie Atlantydę. Otoczoną górami, gdzie miasta i wioski zbudowano na wodzie. Tu małe czółna zastępują samochody, a szerokie kanały pełnią funkcję autostrad. Życie płynie tutaj w rytmie wolno dryfującej łodzi i nie zmieniło się niemal od wieków. To jest właśnie Inle. Jezioro Inle to niebywały wprost twór wśród birmańskich szczytów. Położone w szerokiej dolinie…

Z pamiętnika podróżnika – Birma cz.2

Ponownie zapraszamy do Birmy. Dziś dowiecie się m.in. jak wkręcić się na birmańskie wesele, dlaczego w Azji Walentynki wypadają 15 lutego oraz kto w tym roku otrzymał nominacje do Złotego Gniota. 14.02 – Kalaw Treking na dziko. Bez mapy, które tu nie istnieją i wyraźnego celu szwendamy się po okolicy, gdzie nas oczy poniosą. Ze…