Tajskie wyspy leżą i kwiczą, a malajskie plaże ze wstydu zapadły się pod wodę. Enter Sandman, czyli bajki o Togeanach ciąg dalszy. Środa – dzień 9 Dziś po raz pierwszy wybraliśmy się wreszcie na drugi koniec plaży. Rzadko zdarza się, byśmy nie zeksplorowali naszego najbliższego otoczenia już pierwszego dnia, ale tu wszystko biegnie niecodziennym torem….
Kategoria: Indonezja
Z pamiętnika podróżnika – Płyń morski cyganie!
Tego jeszcze nie było. Mało brakowało, a już więcej byście o nas nie usłyszeli. Na Togeany przyjechaliśmy tylko na chwilę. Na Kadidiri – „głównej” wyspie Archipelagu planowaliśmy zabawić najwyżej 2-3 dni, a następnie udać się na mniej znane, często niezamieszkałe wysepki i ich fascynujące rafy. Niestety nic z tego nie wyszło. Na Kadidiri zbyt mocno…
Z orbity w mikrokosmos
Dziś krótka piłka. Niewiele słów, dużo treści i obrazu. Nieopodal magicznego Derawanu znajduje się kolejny cud natury, który może przyprawić o zawrót głowy. To miejsce to Kakaban – jezioro meduz. Jezioro to, żywcem wyjęte z National Geographic, zajmuje niemal całą wysepkę oceaniczną, gdzie w skutek niebywałego odcięcia od świata i braku drapieżników, meduzy utraciły parzydełka…
W żółwim tempie
Rajska plaża, setki żółwi gniazdujących na wyspie i żerujących w okolicznych wodach, ulica rodem z Dzikiego Zachodu oraz jedna jedyna wioska rybacka, w której życie płynie niemal jak przed wiekami. A wszystko to na wyspie, którą można obejść dookoła w niecałą godzinę. Derawan przyćmił niemal wszystko do tej pory. Nie powiem, oczekiwania wobec Indonezji mieliśmy…
Jak wygląda jabłoń?
Derawan w pełnej krasie. Plaża, słońce, żółwie leniwie patrolują płycizny przy pomoście. W siatkówkę wygraliśmy 2:1 (do 16 i 18) i w ramach odpoczynku sączymy świeże kokosy. Hadji jak zwykle zdziwiony naszym zdziwieniem i fascynacją kokosami. – A jakie owoce rosną w waszym kraju? – pyta. – W Polandii? Hmm… jabłka… i truskawki. – Jabłka?…