Jeszcze nie tak dawno

Jeszcze nie tak dawno chcieliśmy przeprawić się z Kolumbii do Panamy. A kalendarz był napięty. Jachtostop niestety został tu już dawno zamordowany, więc zostały rejsy komercyjne lub samolot. Padło na to pierwsze. Jeszcze nie tak dawno zaokrętowaliśmy się na turecki bryg z kapitanem jak z Czarnej Perły. Orli nos, piracka opaska i błękitno-biały marynarski t-shirt…

Vagabundos na fristajlu

Pozycja – 18 st. 55′ S, 172 st. 10′ E, wiatr SSE – 18 wezlow, predkosc – 5,2 wezla, glebokosc – ok. 2600 m, dzienny dystans – 114 mile morskie Noc ciemna. Krzyz Poludnia chowa sie za horyzontem. Wiatr wzmaga sie powoli, a lodz rytmicznie wybija sie na falach. Odruchowo sprawdzasz uprzaz, ktora w przypadku…

Navigare necesse est

Było piękne sierpniowe popołudnie, gdy oczyma wyobraźni widzieliśmy już bezkresne równiny Australii. Palące słońce pustyni, zielone łąki i miliony owiec. Dzikie krokodyle i pyszne lokalne wino sączone z uroczymi mieszkańcami. Ze słodkich rozmyślań wyrwało nas jedno krótkie „Masz wiadomość”. Zaproszenie od właściciela jachtu poszukującego załogantów do pomocy w żeglowaniu po Pacyfiku było dla nas równie…