Cali Cali Calidad!!

Podobno padał deszcz. W Nowym Jorku była wrześniowa chłodna noc. Kilku jazzmanów brzdąkało jeszcze w barze przy dogasającym świetle. Po ulicy maszerowała grupka Portorykańczyków i Kubańczyków, która w swoim stylu wracała w tym czasie z imprezy przez Harlem. Były lata 50-te, ale u siebie czuli się bezpiecznie. Latynosi jak zwykle nieśli ze sobą kilka instrumentów. Jak…

Trójprzymierze

Tłok. Harmider. Rwetes. Ścisk ludzkich ciał. Piętnaście minut podmiejskim autobusem od zrelaksowanego Iguazú i wkraczamy w zupełnie nowy świat. – Telewizory! Najtańsze telewizory! Tylko dzisiaj! – Elektronika, mister? Szukasz elektroniki. U mnie największy wybór i najlepsze oferty! – Kokaina? Najlepsza na świecie – prosto z Boliwii. Nie? To może marihuana. Nasza – paragwajska. Największe targowisko…