Okradzeni w Chinach

Będąc w przepięknym Yangshuo, o którym pisaliśmy ostatnio, zdarzyła nam się pierwsza naprawdę niemiła przygoda podczas tej podróży. Jadąc pewnego razu na rowerach, wieźliśmy plecak na bagażniku rowerowym. Nagle ze słodkiego letargu i zajmującej rozmowy wyrwało nas gwałtowne szarpnięcie. Zanim zdążyliśmy się zorientować, przejeżdżający motocykl podjechał do nas znienacka, a jego pasażer wyrwał plecak i…