Gród Inków

To surrealizm, jak Salvador Dali. Miasto żywcem wyjęte ze średniowiecza. Domy zbudowane z kamiennych bloków, z których wiele waży po kilkaset kilo. Brukowane dukty między domami szerokie na tyle, aby zmieściło się w nich dwóch piechurów i osioł lub lama. Wzdłuż głównych alejek maleńkie akwedukty, którymi bez przerwy płynie woda z podziemnych źródeł. Często nieprzerwanie…

Walczyłem z krokodylem

Dla Ciebie Wszystko co robię, robię dla Ciebie Bo Ty wyciągasz wszystko, co we mnie najlepsze Jestem tym, kim jestem Bo Ty jesteś wszystkim, czego potrzebuję . . ————————————— P.S. A na koniec pytanie: Czy sądzisz, że wbicie się na Machu Picchu na krzywy ryj wieczorem, żeby spędzić noc na mistycznej górze to wystarczająco dobry…