No to ruszyliśmy!

Przed nami bezkresna przestrzeń. Na razie tylko wirtualna, co prawda, ale dobre i to. Jeśli rzeczywiście najtrudniejszy jest pierwszy krok, to teraz będzie już tylko z górki. Dobrze by było, zresztą, bo ostatnio zrewidowaliśmy plany i nie dość, że w naszą długooczekiwaną, roczną podróż dookoła świata pojedziemy bez biletu typu Round The World, to jeszcze…