Jaja na mrozie

Lubię zimę. Tęskniliśmy nawet za nią przez te dwa lata w tropikach, a śnieg nie raz się marzył w kambodżańskim pyle i amazońskim skwarze. Tak, lubię zimę. Najbardziej przez dwa tygodnie. Góra trzy! Kilka dni temu wychodzę wieczorem z psem na spacer, a tu mróz trzaska tak, że gile zmieniają się w śmiercionośne sople. Pierwszy…