Witamy w Chinach. Dość dawno się nie odzywaliśmy i w międzyczasie zdążyliśmy już zabawić dobrych kilka dni w Hong Kongu i przeskoczyć do Chin. Obecnie już od dwóch dni poznajemy Szanghaj zjeżdżając go wzdłuż i wszerz na rowerach, ale jak pisaliśmy wcześniej, mamy pewne zaległości jeszcze z Nepalu i Hong Kongu. O obu tych miejscach…