Gród Inków

To surrealizm, jak Salvador Dali. Miasto żywcem wyjęte ze średniowiecza. Domy zbudowane z kamiennych bloków, z których wiele waży po kilkaset kilo. Brukowane dukty między domami szerokie na tyle, aby zmieściło się w nich dwóch piechurów i osioł lub lama. Wzdłuż głównych alejek maleńkie akwedukty, którymi bez przerwy płynie woda z podziemnych źródeł. Często nieprzerwanie…

Cali Cali Calidad!!

Podobno padał deszcz. W Nowym Jorku była wrześniowa chłodna noc. Kilku jazzmanów brzdąkało jeszcze w barze przy dogasającym świetle. Po ulicy maszerowała grupka Portorykańczyków i Kubańczyków, która w swoim stylu wracała w tym czasie z imprezy przez Harlem. Były lata 50-te, ale u siebie czuli się bezpiecznie. Latynosi jak zwykle nieśli ze sobą kilka instrumentów. Jak…