Na huśtawce

Nie oszukujmy się. Dobra dziewczyna, a w szczególności żona musi umieć pewne rzeczy, a w innych powinna być przynajmniej dobra. Niewątpliwie jedną z obowiązkowych umiejętności musi być zdolność popadania w emocjonalne skrajności, aby było ją można stale pocieszać. Moja żona na przykład, jako że jest nie tylko dobra, ale Najlepsza, także i poruszanie się na…

Żeby góry żarły

Jakiś czas temu prawie tydzień spędziliśmy na nowozelandzkich fiordach. Wspinaliśmy się na szczyty i przełęcze, testowaliśmy wytrzymałość naszych serc w jeziorach polodowcowych, co dzień ciesząc się słoneczną pogodą, która we Fiordlandzie prawie nigdy się nie zdarza. I pewnie napisalibyśmy kilka słów o bajkowych krajobrazach ze szczytu Key Summit i szlaku Routeburn, albo dlaczego jest przynajmniej…

De gustibus non

Zakończył się (przynajmniej dla nas) konkurs na Blog Roku. Niestety nie udało nam się przebić do pierwszej dziesiątki, z której zwycięzcę wybierze juror. Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy oddali na nas głosy, apelowali do znajomych na fejsie i słali nam ciepłe słowa w mejlach. Fajnie się dla Was pisze. Ogromne Blog zapłać. W nagrodę ładna fotka…

Wieje

– Zawsze u Was tak wieje? – Wieje? Dzisiaj to nic. Najwyżej 40-50 km/h. W listopadzie mieliśmy pierwsze piękne dni, więc wystawiliśmy dziewczynkom trampolinę w ogrodzie. Za parę godzin jemy obiad, patrzę, a pod oknem trampolina zbiera się do startu. Zanim zdążyłem wybiec, przeleciała nad dachem i spadła tuż obok samochodu. – Dość szczęśliwie trzeba…

Niech Cię usłyszą

Drogi blogoczytaczu, oto nadszedł Twój czas. Być może czytujesz nas regularnie, a być może trafiłeś tu po raz pierwszy, tropiąc jakieś pasjonujące linki w guglach. Może swego czasu znalazłeś tu użyteczne informacje podróżne. A kto wie, może czytając jakiś wpis, zagościł na twej twarzy zbłąkany uśmiech. Tak czy siak, właśnie rozpoczął się konkurs na Blog…

Science-fiction

Dawno dawno temu była sobie Nibylandia. Jeszcze 100 lat temu Nibylandia była zamieszkana niemal wyłącznie przez rdzennych Niblandczyków. Ale świat rozszerza się znacznie szybciej niż wszechświat i do Nibylandii zaczęli napływać imigranci. Początkowo głównie słynący z zaangażowania robotnicy z Indii sprowadzani do pracy na farmach. Z czasem Hindusi zaczęli sprowadzać rodziny. Jednocześnie w Indiach powoli…

6.0

6 stopni w skali Richtera. Dużo to i mało. Gdy uderzyły pierwsze wstrząsy, zaparkowaliśmy akurat naszego Żuka pod sklepem. Szybka myśl: stoimy nad tunelem metra albo bardzo blisko przejeżdża jakiś superpociąg. Tylko że w Christchurch nie ma metra ani ciężkich kolei! O ile na zewnątrz nawet silne trzęsienie ziemi daje się odczuć niemal wyłącznie jako…