Z pamiętnika podróżnika – Birma – od stolicy do stolicy

W ramach pielęgnacji literatury epistolarnej, zapraszamy na kolejne birmańskie wynurzenia. Tym razem dowiecie się m.in. za czym najbardziej tęskniliśmy po miesiącu spędzonym w Bimie oraz o jakie cuda wzbogacił się ostatnio nasz pamiątkarski skarbiec. 28.02 – Amarapura Wycieczka pod Mandalay do dawnej stolicy królestwa. Przez cały dzień udało nam się przejść zaledwie 1200 metrów drewnianym…

Kwintesencja smaku

Druga zwrotka, bo zawsze chciałem zacząć od środka.. W Laosie jesteśmy już 10 dni i choć jak zwykle działo się sporo, naszą relację rozpoczynamy od strony zadniej. Konkretnie chodzi o „Luwak coffee”, szerzej znaną jako „kawa z kupy”, na którą natknęliśmy się na Płaskowyżu Bolaven – w sercu kawowego świata. Wszystko co ekskluzywne i wyjątkowe…

Z pamiętnika podróżnika – Birma – Autostopowa niespodzianka

Dziś prezentujemy kolejnych kilka kartek z pamiętnika, z których dowiecie się między innymi po czym w Azji można poznać, że jest niedziela czy Francuzi naprawdę powinni protestować oraz jak pić herbatę przez zamknięty termos. No i oczywiście dlaczego autostop w Birmie rządzi. 20.02 – Nyaungshwe Wyprawa łodzią dookoła jeziora. O rejonie Inle koniecznie osobny artykuł,…

Gdy czas nie płynie

Wyobraźcie sobie Atlantydę. Otoczoną górami, gdzie miasta i wioski zbudowano na wodzie. Tu małe czółna zastępują samochody, a szerokie kanały pełnią funkcję autostrad. Życie płynie tutaj w rytmie wolno dryfującej łodzi i nie zmieniło się niemal od wieków. To jest właśnie Inle. Jezioro Inle to niebywały wprost twór wśród birmańskich szczytów. Położone w szerokiej dolinie…

Z pamiętnika podróżnika – Birma cz.2

Ponownie zapraszamy do Birmy. Dziś dowiecie się m.in. jak wkręcić się na birmańskie wesele, dlaczego w Azji Walentynki wypadają 15 lutego oraz kto w tym roku otrzymał nominacje do Złotego Gniota. 14.02 – Kalaw Treking na dziko. Bez mapy, które tu nie istnieją i wyraźnego celu szwendamy się po okolicy, gdzie nas oczy poniosą. Ze…

Wietnam – informacje praktyczne

Oto jesteśmy. Po 4 tygodniach tułaczki po niesamowitej Birmie, której opisami będziemy w najbliższych dniach Was zarzucać, znów znaleźliśmy się w centrum backpackerskiego świata – na Khao San Road. Tu, gdzie zapach świeżego krewetkowego Pad Thai miesza się z niezwykłą wonią niewytrzymujących marcowych upałów białasów, nam zebrało się na bardziej zaprzeszłe wspominki. Między kolejnymi kubełkami…

Z pamiętnika podróżnika – Birma cz. 1

10.02 – Yangon W Birmie faceci chodzą w spódnicach, wszyscy noszą maseczki na twarzy, a kraj ten cywilizacyjnie leży zdecydowanie bliżej Indii niż Tajlandii i Chin. Po wczorajszym rozpoznaniu terenu, dziś pierwsze akcje z wymianą pieniędzy na ulicy. Birma objęta jest ścisłym embargiem handlowym, więc nie ma tu m.in. ani międzynarodowych banków, ani żadnych bankomatów….