Z pamiętnika podróżnika – Kambodża

Ze względów socjalnych i logistycznych tym razem w Kambodży zabawiliśmy jedynie tydzień. Tym razem, ponieważ jasne jest, że po Tajlandii i Birmie wrócimy tu na dłużej, żeby spróbować zrozumieć ten arcyciekawy kraj. A póki co urywki z końca Wietnamu, środka Kambodży i początku Tajlandii. 15.01 – Can Tho, Chau Doc Na śniadanie szczur. Trzeba przyznać,…

Wodny świat

Delta Mekongu to plątanina niezliczonych odnóg rzecznych, tysięcy pól ryżowych, a przede wszystkim kraina ciepłych i przyjaznych mieszkańców wietnamskiego południa. Warto zostawić sobie ładnych kilka dni na dogłębne poznanie tego regionu. To tu bije serce Wietnamu. Jest to najbardziej żyzny i życiodajny region Wietnamu. Rocznie uprawia się tu więcej ryżu niż w Japonii i Korei…

Blog Roku – dziękujemy

Serdecznie dziękujemy wszystkim blogoczytaczom, którzy oddali na nas głosy w konkursie na Blog Roku. Niestety konkurencja okazała się potężna i nie udało nam się zakwalifikować do kolejnej rundy. Nasze krwawiące serca zaleczyliśmy już potężną dawką piwa Angkor, która miejmy nadzieję pomoże nam przetrzymać nocną podróż dwoma autobusami ze Siem Reap do Bangkoku. W podziękowaniu za…

Scenariusz nienapisanych wpisów – Filipiny

W dzisiejszym odcinku nie piszemy o Filipinach, czyli (prawie) wszystko, co jeszcze chcielibyśmy Wam o nich opowiedzieć, ale się nie zmieściło. W rytmie tańca i różańca Filipińczycy to najweselsi i najbardziej rozśpiewani ludzie, jakich do tej pory spotkaliśmy. Wpływy hiszpańskich kolonizatorów widać na każdym kroku, a wyspiarski charakter kraju sprawił, że na obrzeżach Azji mamy…

Z pamiętnika podróżnika – Wietnam

Wy na nas nie głosujecie, ale my i tak zamieszczamy nowy wpis. Jednak zanim napiszemy coś konkretnego, kolejne zapiski z pamiętnika. 4.12 – Dalat, Buon Ma Thuot Nie chciało nam się wstawać na autobus na 8 rano ani czekać na kolejny o 14, więc około południa wyruszyliśmy stopem. Wbrew zapowiadanym trudnościom dojechaliśmy bez problemu, choć…

Life is backpacking

Podczas naszej podróży niezwykłych ludzi spotykamy mniej więcej dwa razy w tygodniu. Na Palawanie średnia ta wzrosła ponad dwukrotnie. Niemal przez cały czas naszej dwutygodniowej podróży po tej wyspie nasze losy związały się z niebywałymi oryginałami, którzy również trafili w ten mało odwiedzany i przez to tak uroczy zakątek świata. Epigon hipisowskiej rewolucji Ronald –…

Konkurs na Blog Roku

Drogi blogoczytaczu! Jak zapewne nie zauważyłeś, zaledwie pobieżnie śledząc pasek boczny naszego bloga, startujemy w konkursie na Blog Roku. Wydawać by się mogło, że wyjeżdżając z Warszawy, tymczasowo wycofaliśmy się ze szczurzej Wielkiej Pardubickiej. Po trzech miesiącach odwyku, stęskniliśmy się jednak za niezdrową adrenaliną i sami zapisaliśmy się do nowego wyścigu, przenosząc się jedynie do…