Makrokosmos Yin Yang

Przy obecnym szalonym tempie destrukcyjnej urbanizacji Państwa Środka wydawać by się mogło, że chińskie miasta nie mają wiele dobrego do zaoferowania. W zasadzie to prawda poza niewielkimi oazami spokoju, jakimi są parki miejskie. Choć zazwyczaj nie są one ani wyjątkowo liczne ani specjalnie rozległe, to oferują prawdziwe korepetycje z chińskiej duchowości i mentalności. Szukając równowagi…

Z pamiętnika podróżnika – Filipiny

Zmiany, zmiany, zmiany. Wraz z nadchodzącym Nowym Rokiem zapowiadają się pewne zmiany na naszym blogu. Tak jak niedawno pisał w komentarzu Kuba K., w ciągu dnia podróży potrafi wydarzyć się więcej niż przez niejeden tydzień. W związku z tym oprócz wpisów przekrojowych, co pewien czas będziemy zamieszczać wyimki z pamiętnika podróżnika, który ostatnio zaczęliśmy prowadzić….

Pozdrowienia z raju

Ze słonecznych Filipin do zaśnieżonej Polski przesyłamy trochę słońca i świąteczno-noworoczne życzenia spełnienia najskrytszych marzeń. Wszystkim naszym czytelnikom serdecznie dziękujemy za odwiedzanie naszego bloga, ciepłe słowa a także okazjonalną krytykę 🙂 Niech kolejny rok przyniesie Wam mnóstwo pasjonujących podróży – tych małych i dużych, a także da odwagę do podążania za marzeniami. . P.S. My…

Okradzeni w Chinach

Będąc w przepięknym Yangshuo, o którym pisaliśmy ostatnio, zdarzyła nam się pierwsza naprawdę niemiła przygoda podczas tej podróży. Jadąc pewnego razu na rowerach, wieźliśmy plecak na bagażniku rowerowym. Nagle ze słodkiego letargu i zajmującej rozmowy wyrwało nas gwałtowne szarpnięcie. Zanim zdążyliśmy się zorientować, przejeżdżający motocykl podjechał do nas znienacka, a jego pasażer wyrwał plecak i…

Rowerem w krainie czarów

Ponoć w Pekinie jest 9 mln rowerów. My w Pekinie nie byliśmy, ale za to możemy potwierdzić, że w Szanghaju jest ich równie dużo. Właśnie rowerami zjeździliśmy cały Szanghaj, a także przepiękne okolice Yangshuo w południowo-wschodnich Chinach. Naprawdę warto. O Szanghaju będzie jeszcze kilka słów w swoim czasie, ale dziś chcielibyśmy się z Wami podzielić…

Scenariusz nienapisanych wpisów – Nepal

Żeby wszystko było jasne. Wiem, że jesteśmy na Filipinach. Wiem, że miało być o Chinach. Ale tak się akurat składa, że właśnie siedzimy pod palmowym dachem knajpki na przepięknym Palawanie, sącząc lokalne piwko San Miguel i zebrało nam się na wspominki. W tak pięknych okolicznościach przyrody i niepowtarzalnych, taaak i niepowtarzalnych uzmysłowiliśmy sobie, że jednak musimy…